poniedziałek, 24 grudnia 2012

Zadziwienie



Jest w Bożym Narodzeniu jakieś zadziwienie, jakieś zdumienie i czystość przykrywająca brudy tego świata. Jest  klimat bajkowy mocno osadzony w realności życia, któremu chętnie ulegamy wracając do własnego dzieciństwa. Jest też tęsknota za nieskończonością. W Boże Narodzenie Bóg jest blisko człowieka, tak blisko, że bliżej już nie można. Foto: Boże Narodzenie - Pokłon Trzech Króli, autor - Krystyna Kilichowska.

poniedziałek, 17 grudnia 2012

Spotkanie Akcji Katolickiej w Iwięcinie





     3 grudnia 2012 r. w Świetlicy Wiejskiej w Iwięcinie odbyło się spotkanie Akcji Katolickiej w Sianowie z jej sympatykami. W zebraniu udział wzięli m.in. parafianie z Parafii Dobiesław, Sianów, Sieciemin i Osieki. Gościem specjalnym była Pani Donata Prończuk - prezes Diecezjalnego Instytutu Akcji Katolickiej w Koszalinie, która przedstawiła historie i główne założenia programowe Akcji Katolickiej w Polsce. Z inicjatywy Ryszarda Sobczyńskiego ma powstać międzyparafialne koło Akcji Katolickiej w Sianowie. Pomysł tworzenia międzyparafialnych oddziałów zyskał aprobatę zarządu diecezjalnego i krajowego AK. Sianowski oddział chce zaprosić do współpracy i wzajemnej pomocy mieszkańców parafii leżących na terenie gminy Sianów. Na spotkaniu omówiono również program AK na najbliższy rok. 
      Z uwagą przyglądam się tej inicjatywie, która może zjednoczyć ludzi, bliskich Kościołowi, wokół spraw i problemów ważnych dla lokalnych społeczności. Nie ukrywam, że ważna jest dla mnie formacja duchowa i pogłębienie nauczania związanego z pontyfikatem JP2. Czy pomysł wypali, okaże się w ciągu najbliższych kilku miesięcy. Najbliższe spotkanie - świąteczne odbędzie się w Sianowie, 30 grudnia 2012 r. Foto - Karolina Pawłowska.

czwartek, 29 listopada 2012

GMO


W szumie medialnym, który się rozchodzi w mainstreamowych środkach masowego przekazu nie mogę odnaleźć żadnej informacji, dyskusji czy choćby wzmianki o jednej z najważniejszych spraw dotyczącej zdrowia i życia ludzi, żyjących w Polsce a mianowicie o uchwalanej właśnie ustawie o nasiennictwie. Wystarczy popatrzeć za ocean do Stanów Zjednoczonych gdzie otyłość wśród dzieci i młodzieży jest nagminna, aby z przerażeniem myśleć o przyszłości jaka nas czeka. Dzieje się tak za sprawą zmodyfikowanej żywności (GMO), która wielkim strumieniem wpłynęła do Europy Zachodniej a teraz czeka u naszych bram wprowadzana tylnymi drzwiami poprzez ustawę sejmową. Mamy do czynienia z wielkimi, międzynarodowymi koncernami. To są ogromne, bardzo bogate firmy kierujące się chęcią zysku kosztem naszego zdrowia i ekologicznej żywności. One korzystają z wielu narzędzi oddziaływania na władze jak również na media. Warto przytoczyć wypowiedź przedstawiciela prezydenta. Na jednym z posiedzeń komisji minister Olgierd Dziekoński powiedział: "jeśli będziemy się upierać przy zakazie GMO, to może to osłabić nasze warunki negocjowania wspólnej polityki rolnej oraz polityki spójności w negocjacjach z UE". Niezrozumiała jest ta wypowiedź, bardzo źle świadcząca o elicie naszej władzy.
Dlaczego nie broni się w naszym kraju tego co mamy najcenniejsze - dobrej, wiejskiej, ekologicznej żywności?
Dlaczego nie ma na ten temat żadnych debat?
Dlaczego musimy być w tym wszystkim tak osamotnieni?

sobota, 24 listopada 2012

Klony


Na naszych oczach w przeciągu ostatnich dwóch lat zmienił się krajobraz miejscowości położonych wzdłuż drogi wojewódzkiej 203. Przez Gorzebądź, Suchą Koszalińską, Iwięcino przejeżdża się teraz bezpiecznie. 

Piesi mają swoje chodniki, rowerzyści wyznaczoną ścieżkę rowerową. Wcześniej, po zapadnięciu zmroku,  jechało się często z duszą na ramieniu. W przeciągu dosłownie ostatnich trzech dni ścięte zostały wszystkie drzewa - klony na odcinku Iwięcino - Wierciszewo. 

Rosły przez dziesiątki lat, zasadzone zapewne przed wojną. Były schronieniem dla licznego ptactwa i innych żyjątek, wrosły w nasz iwięciński pejzaż. Teraz powalone przez piły motorowe wzbudzać mogą "współczucie" ale jest to cena jaką się płaci za modernizację infrastruktury komunikacyjnej.

środa, 31 października 2012

I życie, i śmierć jest darem


Te słowa wypowiedziane przez 92-letnią matką bł. ks. Jerzego Popiełuszki Mariannę najlepiej pasują do pierwszych dni listopada. W naszej małej społeczności jak co roku kwestujemy na cmentarzu parafialnym w Iwięcinie. Ci sami wolontariusze, ten sam prozaiczny ale jakże ważny cel - zebranie funduszy na wywóz śmieci z cmentarza w przyszłym roku. Może ktoś zapytać: co ma to wspólnego z "darem"? Odpowiedź jest prosta - w miejscu, o które dbamy to przesłanie słychać najgłośniej i najdobitniej.

wtorek, 2 października 2012

Siła życia


Podczas uroczystości nadania imienia Szkole Podstawowej w Iwięcinie, w dniu 21 września 2012 r. miałem okazję rozmawiać z patronem Aleksandrem Dobą. Jego energia i pasja życia udzielała się wszystkim obecnym. Aż trudno uwierzyć, że mając ponad 60 lat można  mieć tyle planów i wyznaczać sobie cele, które dla przeciętnego śmiertelnika są  nieosiągalne. Dziękuje Panie Aleksandrze za tę siłę życia, którą  przekazał Pan naszym dzieciom, młodzieży ale również osobom starszym, którym wydaje się, że już nic nie mogą w życiu osiągnąć.

Empatia


Empatia  to zdolność odczuwania stanów psychicznych innych osób umiejętność przyjęcia ich sposobu myślenia, spojrzenia z ich perspektywy na rzeczywistość. Empatia to najbardziej pierwotny stan, który pojawił się na początku rozwoju ewolucyjnego człowieka, zanim rozwinęła się samoświadomość refleksyjna. Empatię odczuwają ludzkie niemowlęta oraz wiele gatunków ssaków. Pozwala ona oceniać krzywdą jaką uczyniono innemu osobnikowi, jest ona pierwszym etapem w rozwoju moralności. Rozwój empatii w przeciągu wieków przebiega w sposób ewolucyjny ale stale pnie się w górę: jeszcze nie tak dawno byliśmy skłonni traktować niewolników tak, jak dziś traktuje się zwierzęta, natomiast  kobiety i dzieci sto lat temu były traktowane jako gorszy gatunek ludzki. Jestem przekonany, że w przeciągu najbliższych stu lat powstanie solidarność międzygatunkowa czego widoczne symptomy widać już dzisiaj poprzez powstawanie różnego rodzaju ruchów ochrony zwierząt oraz przepisów prawa zabraniających ich maltretowania. Bezpośrednio z empatii wywodzi się społeczna wartość życia, która mówi o tym, że człowiek wart jest tyle ile zrobi dla innych. Na grobie Jana Kiepury na Powązkach wyryto napis: „Gdy człowiek umiera, nie pozostaje po nim na tej ziemi nic oprócz dobra, które uczynił innym”. Są różnego rodzaju dobra: indywidualne, rodzinne – oparte o więzy krwi lecz dobro społeczne jest najwyższą formą ludzkiego zaangażowania i altruizmu. Wiąże się ono z uczciwością, bezinteresownością i gotowością niesienia pomocy.

piątek, 14 września 2012

zmieleni.pl


Od dłuższego czasu śledzę inicjatywę Pawła Kukiza, która jest opisana na stronie internetowej zmieleni.pl i dotyczy próby odtworzenia listy 750 tysięcy obywateli, którzy podpisali się pod petycją w sprawie zmiany ordynacji wyborczej na jednomandatową. Zachęcam do odwiedzenia tej strony ponieważ z wieloma wyrażonymi tam opiniami się zgadzam. Oto wypowiedź Jana Nowaka Jeziorańskiego umieszczona wśród wielu innych: "Zacząłbym od reformy ordynacji wyborczej, a więc od wprowadzenia jednomandatowych okręgów wyborczych" oraz Karla Poppera - światowej sławy filozofa:: "System wyborczy reprezentacji proporcjonalnej odziera posła z odpowiedzialności osobistej. Czyni zeń maszynę do głosowania, a nie myślącego i czującego człowieka..."

piątek, 10 sierpnia 2012

Pion i poziom


Wielokrotnie przez ostatni rok, podczas budowy domu, widziałem w rękach budowlańców proste narzędzie zwane poziomicą. Często dokonywać musieli drobnych korekt w pionie lub poziomie, trzymając się prawa grawitacji, obnażającego każdą nieprawidłowość i błąd. Bez niego wznoszenie fundamentu, ścian nośnych, dachu i innych elementów konstrukcyjnych domu było by niemożliwe.  Ta prosta zasada ma swoje zastosowanie również przy dokonywaniu życiowych wyborów.

wtorek, 7 sierpnia 2012

Pożegnajmy Zygmunta Kostrzewę

    Dzisiaj nad ranem zmarł Zygmunt Kostrzewa, człowiek oddany kościołowi w Iwięcinie. Przez ponad dwadzieścia lat naszej znajomości, był podporą i filarem wszystkich poczynań związanych z renowacją świątyni.
        26 października 2006 roku Zygmunt Kostrzewa otrzymał  Złotą Odznakę: „Za opiekę nad zabytkami” a dwa lata później - 12 października 2008 r. złoty medal papieski "Benemerenti". Oprócz działania w Radzie Parafialnej sprawował on również posługę kościelnego: otwierał i zamykał świątynię, usługiwał przy ołtarzu, czuwał nad jej bezpieczeństwem. Miał wielkie serce i poczucie odpowiedzialności za powierzone mienie, był uczciwy, dobrze współpracował z kolejnymi proboszczami. Troszczył się o losy kościoła bardzo często kosztem własnego czasu i pieniędzy.  W okresie letnim otwierał obiekt dla licznej rzeszy  turystów, ciekawie opowiadał o historii tego miejsca. Z jego inicjatywy na placu przykościelnym zostały posadzone drzewa – osiem lip, ofiarowanych przez małżeństwo pszczelarzy - Zdzisława i Cecylię Lorenców, z okazji 60 rocznicy osadnictwa oraz dąb papieski – „Karol” w pierwszą rocznicę śmierci Jana Pawła II.    
       
Zygmunt Kostrzewa był przykładem człowieka, który „jesień swojego życia” zmienił w służbę Kościołowi  a stojąc przed Bogiem może teraz za Św. Pawłem powiedzieć:
W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiarę ustrzegłem....”.

Będzie mi Pana brakowało, Panie Zygmuncie!

MSZA ŚWIĘTA POGRZEBOWA - 9 SIERPNIA 2012 R. O GODZ. 12.00 (CZWARTEK)

wtorek, 10 lipca 2012

Wystawa "Afryka Nowaka"

 
ZAPRASZAM WSZYSTKICH MIŁOŚNIKÓW TURYSTYKI ROWEROWEJ DO ŚWIETLICY W IWIĘCINIE  NA WYSTAWĘ „AFRYKA NOWAKA”, KTÓRA CZYNNA JEST W DNI POWSZEDNIE W GODZ. OD 8.00 DO 16.00. WSTĘP BEZPŁATNY. Jest to niezwykłe świadectwo zapisane w fotografii ponad setki młodych ludzi, którzy przemierzyli Afrykę w latach 2009 - 2011 śladami Kazimierza Nowaka. Zdjęcia wyeksponowane na sztalugach umieszczone są na dużych planszach o wymiarach 90 cm na 120 cm. Ciekawe jest zestawienie tych samych miejsc sfotografowanych w latach 30-tych ubiegłego wieku przez wielkiego podróżnika oraz współczesnych ich odpowiedników. Wiele wspaniałych ujęć: ludzi, świata przyrody i afrykańskich pejzaży. 
14 lipca 2012 r. (w sobotę) troje uczestników wyprawy - Julia Marchlewicz, Zbyszek Sas i Norbert Skrzyński będzie mogło nam opowiedzieć o swoich przeżyciach na Czarnym Lądzie. Serdecznie jeszcze raz zapraszam.

środa, 4 lipca 2012

Lipiec


Mamy początek lipca. Gdy wychodzę wcześnie rano przed dom oszołamia mnie zapach dojrzewającego zboża oraz orzeźwiający wiatr wiejący z nad Bałtyku. O tej porze roku wszystko niesamowicie rośnie, przyroda nadrabia stracony czas długiej majowo-czerwcowej suszy. Każde stworzenie chce żyć, nawet to najmniejsze kryjące się gdzieś w zakamarkach. Pęd do życia widoczny jest w gniazdach bocianich, jaskółczych i w zwykłym, ludzkim, codziennym zabieganiu. Od poniedziałku idę na urlop, ale nie od pracy przy domu...

wtorek, 19 czerwca 2012

Zapraszamy Rady Sołeckie

Zapraszamy Rady Sołeckie: Iwięcina, Wierciszewa, Rzepkowa i Bielkowa do aktywnego włączenia się w organizację balu charytatywnego na rzecz szkoły. Całkowity dochód z tej imprezy przeznaczony będzie na dofinansowanie zakupu sztandaru, który poświęcony zostanie podczas nadania imienia szkole, we wrześniu 2012 r.  Dobrze by było, żeby każda z wiosek miała swój stolik i poprowadziła chociaż jeden konkurs. Zapraszamy na zebranie organizacyjne 19 czerwca 2012 r. na godz. 16.00 do szkoły (przedstawiony zostanie projekt sztandaru). Zdjęcie archiwalne - bal charytatywny 2 lipca 2011 r.

Kibicowanie


Przez trzy kolejne wieczory w świetlicy w Iwięcinie kibicowaliśmy naszej reprezentacji. Na ostatnim meczu POLSKA - CZECHY było 60 osób, głownie ludzi młodych. Wszystko odbyło się z pełną kulturą, nie było problemu ze sprzątaniem po imprezie. Dobry pomysł wart powtórzenia, ale chyba już przy mistrzostwach świata w  Brazylii, pod warunkiem, że przejdziemy kwalifikacje.

poniedziałek, 11 czerwca 2012

Wspólne emocje na meczu POLSKA GRECJA


Pierwszy raz na naszej świetlicy mogliśmy wspólnie przeżywać mecz EURO 2012 POLSKA - GRECJA. Emocje udzielały się wszystkim, było sympatycznie i kulturalnie. Na zdjęciu: młodzi kibice z Iwięcina okazują swoją radość, gdy sędzie pokazał czerwona kartkę dla zawodnika z Grecji.

Wielkie podziękowanie dla Sebastiana Wrońskiego za ten pomysł.

Mam nadzieje, że następne mecze tylko podniosą poziom adrenaliny i przyciągną więcej kibiców. 

wtorek, 5 czerwca 2012

Kibicuj z nami



Zapraszam na wspólne przeżywanie inauguracji Mistrzostw Europy w piłce nożnej w tym meczu POLSKA - GRECJA. W rodzinnej atmosferze, na dużym ekranie, można będzie zobaczyć wszystkie mecze reprezentacji Polski. Początek już 8 czerwca 2012 r. o godz. 16.20 w Świetlicy Wiejskiej w Iwięcinie. Organizatorami projekcji są: Rada Sołecka, Stowarzyszenie Na Rzecz Rozwoju Wsi Iwięcino oraz Ochotnicza Straż Pożarna. PRZYJDŹ I POKIBICUJ NASZYM !!!

niedziela, 3 czerwca 2012

Turniej sołectw o sianowską zapałkę



Gratuluję sołtysowi Wierciszewa Dominikowi Kaczorowskiemu organizacji I Turnieju Sołectw podczas 25 Dni Ziemi Sianowskiej. Była to pierwsza próba integracji sianowskich wiosek poprzez wzajemną rywalizację i dobrą zabawę. Emocji było dużo, niektórym uczestnikom potyczek puszczały nerwy, bo i stawka była nie byle jaka (2 tys. za I miejsce) Pomimo pewnych mankamentów i niedociągnięć oraz niesprzyjającej pogody impreza okazała się strzałem w dziesiątkę. Po pięciu  konkurencjach byliśmy na drugim miejscu, jednak wyłożyliśmy się na cięciu piłą, co w ostateczności dało dla Iwięcina piątą lokatę. Ostatnia dyscyplina: bieg wprowadziła pewną dezorientację poprzez decyzję jej powtórzenia. Na bieżni było zbyt mało miejsca, co powodowało, że zawodnicy deptali sobie dosłownie po piętach. Podsumowując, oceniam cały turniej pozytywnie. Warto go powtórzyć w przyszłym roku, lepiej rozpropagować wśród mieszkańców Sianowa i bardziej ograniczyć w czasie. Wielkie podziękowania dla Grażyny, Sylwii, Roberta, Wieśka, Sylwka, Mateusza, Leszka - reprezentacji Iwięcina, za ich waleczność i hart ducha ! Foto - Waldemar Kosowski.

wtorek, 29 maja 2012

Punkt Przedszkolny


Ruszył nabór dzieci do Punktu Przedszkolnego w Iwięcinie. Z dniem 31 sierpnia 2012 r. gmina kończy współpracę z TPD Koszalin prowadzącym ognisko przedszkolne w Świetlicy Wiejskiej w Iwięcinie. Od 1 września 2012 r. Punkt Przedszkolny będzie przy Szkole Podstawowej w Iwięcinie a organem prowadzącym zostanie Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Wsi Iwięcino. Jestem ciekaw jak duży będzie odzew ze strony rodziców. Nowością jest stała dziewięciogodzinna opieka nad dzieckiem, która umożliwi matce czy ojcu pracę zawodową. 250 zł za pobyt malucha w przedszkolu to cena niewygórowana. Inne są jednak realia życia na wsi a inne w mieście. Deficyt tego rodzaju placówek w okolicy może być  czynnikiem decydującym o powodzeniu tego przedsięwzięcia. Dla stowarzyszenia jest to nowe doświadczenie a dla szkoły szansa na zatrzymanie dzieci w placówce.

niedziela, 27 maja 2012

TATA CZYLI UCZCIWOŚĆ


W jednym z tygodników przeczytałem o firmie, która powstała 143 lata temu jako rodzinny interes a dziś jej wartość szacuje się na 99 mld dol. Jest globalną konfederacją złożoną ze 100 firm, małych i dużych, działających w 80 krajach, zatrudnia 425 tys. ludzi. Co w tym wszystkim jest niezwykłego - to mianowicie, że 66 proc. zysków firmy przeznaczone jest na cele dobroczynne i charytatywne. Najważniejsze to: szpitale, ośrodki badawcze, stypendia naukowe, akademie sportowe, projekty służące rozwojowi ubogich społeczności, pomoc w czasie katastrof naturalnych. Żaden z jej dyrektorów nie znajduje się na liście najbogatszych ludzi świata. Różni się ona od innych darczyńców takich jak np. Rockefeller czy Gates tym, że ci pierwsi najpierw budowali fortuny, a potem się nimi dzielili. U podstaw tej firmy jest nie zysk ale filozofia społeczna i przekonanie, że szczęśliwy, zdrowy pracownik przynosi firmie większe zyski. Jej założyciel mówił: "Społeczność jest nie tyle udziałowcem przedsiębiorstwa, ile jest powodem jego istnienia w ogóle". Firma jest społecznym sumieniem swojego kraju - nawet w kryzysowych momentach, gdy groziło jej bankructwo, regularnie wypłacała pensje i ruszała na pomoc ofiarom trzęsień ziemi. Najważniejszym bogactwem firmy jest jej nieskazitelna reputacja, to niemalże dobro narodowe. Politycy wiedzą, że do tej firmy nie przychodzi się po pieniądze na kampanie polityczne ani po łapówki ale można przyjść gdy buduje się szpital albo szkołę. 
Logiem i jej znakiem rozpoznawczym stała się wysoka jakość i uczciwe traktowanie. Zapewnia zwolnionym z pracy zasiłki do czasu osiągnięcia wieku emerytalnego oraz możliwość zajmowania domu trzy lata od rozwiązania umowy. Przez 75 lat w koncernie nie było żadnego strajku. Nie dziwi zatem przysłowie „Od butów jest Bata, a od pracy jest Tata”. Nie jest to firma europejska ani opierająca się na chrześcijańskich zasadach co świadczy, że pewne wartości są uniwersalne dla wszystkich ludzi, nie zależnie od ich światopoglądu i religii. Na zdjęciu: Ratan Tata - szef najbogatszej indyjskiej firmy, którego głównym celem jest dobroczynność.

środa, 23 maja 2012

Eurovia nie płaci za remont drogi


W dzisiejszym internetowym wydaniu Głosu Koszalińskiego przeczytałem, że główny wykonawca drogi wojewódzkiej 203 na odcinku Gorzebądź - Iwięcino EUROVIA nie płaci swoim podwykonawcom. Są oni tak zdesperowani, że planują blokadę drogi, w przypadku nie otrzymania zaległych pieniędzy. Analogiczna sytuacja jest przy budowie autostrady A2. Oglądając z bliska postępy prac zastanawiam się gdzie jest w tym wszystkim jakaś logika i racjonalność. Cały kilkunastokilometrowy odcinek jest rozkopany, panuje na nim niesamowity bałagan, czy nie można było zrobić tego jakimiś etapami (np. Gorzebądź - Skibienko itd.) Nie wyobrażam również prac w sezonie wakacyjnym lipiec - sierpień, kiedy to kolejka przy światłach przed Iwięcinem sięgać będzie do samego Wierciszewa i Rzepkowa. O determinacji i dramacie ludzi zaangażowanych w przebudowę polskich dróg świadczy m.in.  wypowiedź Dariusza Smukowskiego, przedsiębiorcy budującego A2:  "Mój dziadek woził kiedyś dla Niemców, za darmo budował drogi, rowy i okopy, bo byliśmy pod okupacją niemiecką w czasie wojny. Teraz jest 70 lat po wojnie i wnuczek znów ma za darmo budować? To ja pytam: pod czyją jesteśmy okupacją? Podobno komunizmu nie ma, żyjemy w wolnej Polsce, a my dalej mamy reżim i mamy za darmo pracować?".

niedziela, 20 maja 2012

Majowe świętowanie


Miesiąc maj to czas rozkwitu przyrody ale też dużej aktywności społecznej. Na początku miesiąca dwa święta państwowe (1 i 3 maja), a w ubiegłą sobotę odbył się jubileusz 40-lecia diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej. Na stadionie Gwardii w Koszalinie zebrało się kilkanaście tysięcy ludzi z całej diecezji. W pamięci utkwiły mi słowa JE ks. bp Edwarda Dajczaka:  „W mediach Kościół ma przeważnie wizerunek negatywny. Przyznaję, nie jesteśmy ludem bezgrzesznym, ale pozwalamy by nas Bóg uzdrawiał i czynił nas świętymi. Kto nie spotkał zmartwychwstałego Pana nie wie, czym jest Kościół”.  
Na zdjęciu: kamienna chrzcielnica, która znajdowała się na stadionie podczas obchodów 40-lecia, pochodząca ze średniowiecznego sanktuarium na Górze Chełmskiej. Wcześniej znajdowała się na dziedzińcu muzeum przy ul. Młyńskiej w Koszalinie.

środa, 9 maja 2012

Śmierć na drodze


8 maja 2012 r. po południu miało miejsce niezwykle smutne zdarzenie. Kierowca samochodu osobowego mijając nasz dom i jadąc w kierunku Darłowa dostał zawału serca. Karetka pogotowia przyjechała po 30 minutach. Niestety ten czas okazał się zbyt długi, człowiek zmarł.

wtorek, 8 maja 2012

Apocalypto


Wczoraj wieczorem obejrzałem po raz kolejny film Mela Gibsona - Apocalypto, o cywilizacji Majów. Niezwykłe okrucieństwo, kultura śmierci i wyniszczenia poraża widza, oglądającego ten film po raz pierwszy. Nie ma tam miejsca na współczucie, chociaż w wymiarze indywidualnym jest miłość: matczyna, partnerska i bratnia. Nikt z nas nie chciałby zapewne znaleźć się w tamtym czasie i miejscu. Ta sama kultura przemocy "oko za oko, ząb za ząb" była w starożytnym Rzymie i Grecji. Bohaterowie porozumiewają się  w zapomnianym dialekcie Majów, a aktorzy to rdzenna ludność Meksyku. Wielki rozmach, dramaturgia i autentyzm filmu sprawiają, że 170 minut mija bardzo szybko.

"Zły pies"


Od co najmniej tygodnia trwają pracę związane z zagospodarowaniem terenu wokół domu. Jak widać na załączonym zdjęciu Brutus nie wydaje się być z tego zadowolony.Foto - Mateusz Dębowski. Zobacz krótki filmik z Brutusem.

czwartek, 3 maja 2012

Konkurs PO FIO 2012 - rozstrzygnięty


Na stronie Ministerstwa Pracy i Polityki Socjalnej został rozstrzygnięty konkurs PO FIO 2012. Na Priorytet I zostało złożonych 1415 wniosków, z czego tylko 164 dostało dofinansowanie. Nasz wniosek przeszedł ocenę formalną i merytoryczną lecz zabrakło mu 5 punktów (dolna granica to 199).  Szczegóły można zobaczyć pod linkiem - http://www.pozytek.gov.pl/Rozstrzygniecie,konkursu,1162.html. Mówi się trudno, spróbujemy w przyszłym roku!

poniedziałek, 23 kwietnia 2012

Targi


Przez ostatni weekend byłem w Kielcach na IV Międzynarodowych Targach Turystyki Wiejskiej i Agroturystyki. Wielkie, nowoczesne hale targowe robią wrażenie ale również rozmach tej imprezy, przyciągający licznych wystawców z kraju i zagranicy. Byliśmy rozpoznawalni nie tylko poprzez atrakcyjnie przygotowane stoisko przy Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi, ale także zagadywani przez osoby, które były na podróżach studyjnych u nas. Z takich imprez najważniejsze są spotkania z nowymi ludźmi. Poznałem Kazika Papugę z Karwna, reprezentującego Wioskę Fantazji w gminie Czarna Dąbrówka -człowieka po przejściach, który znalazł w sobie siły i motywacje do lepszego życia. Ciekawe były także dyskusje z  Lidią Gumińską i Joanną Karwasz z Piły nad Brdą koło Tucholi, które założyły Wioskę Górniczą. Pełne energii i nowych pomysłów przypominały mi nasze poczynania sprzed kilku lat. Przy obsłudze stoiska Ministerstwa Rolnictwa zaangażowani byli uczniowie Zespołu Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego im. Kazimierza Wielkiego w Kowalu z nauczycielką Andżeliką Kopczyńską jako opiekunką. Bardzo interesująca  rozmowa z dyrektorem tejże szkoły - Wojciechem Rudzińskim, przekonała mnie, że można mówić o swojej pracy z pasją. Podczas wieczornych spotkań w Kielcach doszliśmy do ważnej konkluzji, że formułę, ofertę poszczególnych wiosek, trzeba przemyśleć od nowa. Zmieniają się warunki, które są bardzo często niekorzystne takie jak: odpływ ludzi, którzy kiedyś byli szkoleni do realizacji ofert,  odgórne działania władz, które odbierają bazę lokalową (tak jak w Podgórkach, gdzie starostwo chce sprzedać budynek i teren Ośrodka Szkolno-Wychowawczego). Przybywają także inne ważne zadania związane z realizacja celów statutowych stowarzyszeń, tak jak ma to miejsce w Iwięcinie, gdzie przejęliśmy do prowadzenia szkołę i schronisko. Aby tchnąć "nowego ducha" w Wioski Tematyczne, potrzebne są środki finansowe a więc pisanie projektów. W najbliższych miesiącach okaże się, czy te zmiany nastąpią...

wtorek, 17 kwietnia 2012

Kazimierz Nowak - patron naszego schroniska

Ze wszystkich zdjęć Kazimierza Nowaka opublikowanych w internecie, to zrobiło na mnie największe wrażenie. Patron naszego schroniska, jako pierwszy człowiek na świecie, przebył samotnie kontynent afrykański z północy na południe i z powrotem, pokonując 40 tys. km (w latach 1931-1936). Był to niezwykły, wręcz heroiczny wyczyn. Przypłacił za to zdrowiem i można powiedzieć życiem, gdyż rok po powrocie do kraju zmarł wskutek wycieńczenia organizmu długoletnią malarią. Umiera mając zaledwie 40 lat. Zdjęcie jest niezwykle sugestywne: pokazuje samotnego człowieka przemierzającego bezkresną pustynie, zmagającego się z przeciwnościami natury, mającego  za jedynego  "towarzysza podróży" - rower, zapadający się w piaskach pustyni. Ileż wysiłku fizycznego, jaką odporność psychiczną i determinację trzeba było mieć w sobie, aby zrealizować największe marzenie życia: podróż do Afryki. Po Kazimierzu Nowaku pozostały reportaże z miejsc, które odwiedził oraz liczne zdjęcia. Była to pionierska praca reporterska, którą zachwycił się Ryszard Kapuściński pod koniec swojego życia. Zbiór relacji z wyprawy na Czarny Ląd Kazimierza Nowaka został zebrany w książce, wydanej przez poznańskie wydawnictwo Sorus pt. "Rowerem i pieszo przez Czarny Ląd". Zachęcam do lektury.  Więcej o Kazimierzu Nowaku można przeczytać pod linkiem - http://www.kazimierznowak.pl

niedziela, 15 kwietnia 2012

Państwowość


Jedną z deficytowych wartości w przestrzeni publicznej jest szacunek do własnego państwa. Ludzi myślących w kategoriach dobra własnego państwa jest niewielu. Na ogół kojarzy się ono z uciskiem fiskalnym, klasą polityczną: skłóconą, obrzucającą się inwektywami, dbającą o własne interesy partyjne. Historycznie rzecz ujmując nie mieliśmy okazji wytworzyć elity, myślącej kategoriami propaństwowymi: najpierw zabory, okupacja a później  okres PRL-u gdzie państwo traktowane było jako zło konieczne narzucone z zewnątrz. Dwadzieścia lat III Rzeczpospolitej nie przyniosło w tej dziedzinie dużych zmian. Czy jest szansa na to by w niedługim czasie to się zmieniło? Chciałbym doczekać czasów gdy w moim kraju takie cechy jak: uczciwość, kompetencja, sprawiedliwość będą wyznacznikiem pełnienia ważnych funkcji publicznych.

środa, 11 kwietnia 2012

Wspomnienie w II rocznicę katastrofy smoleńskiej


II rocznica katastrofy przywołała moje wspomnienia z wyjazdu do Warszawy, 17 kwietnia 2010 r. Dotarliśmy do stolicy wieczorem, 16 kwietnia. Pod Pałac Prezydencki udaliśmy się tramwajem. Nie było tam żadnych służb mundurowych ochraniających obiekt, tylko harcerze pilnowali porządku: formowali grupy kilkudziesięcioosobowe w długiej na kilka kilometrów kolejce, odbierali znicze i układali je na dziedzińcu pałacu. Bardzo dobrze było to widać z wieży, która była także kwaterą dla harcerzy. Widok z jej tarasu na szczycie zapierał dech w piersiach. Tłum ludzi stał w półmroku w ciszy i skupieniu.  Nie było szans na dostanie się do pałacu. Pamiętam, że weszliśmy jeszcze do kościoła Św. Anny, gdzie trwał koncert poświęcony ofiarom katastrofy. Rankiem 17 kwietnia dotarliśmy pod pałac i stało się coś zupełnie nieoczekiwanego: kolejka stopniała i była tak  krótka, że stanęliśmy tuż przy bramie. Te kilkaset metrów naszej podróży aby oddać hołd parze prezydenckiej zostaną na zawsze w mojej pamięci. Najpierw morze zniczy, później wielki dywan ułożony z  kwiatów i ten niesamowity ich zapach. Po przekroczeniu progu pałacu ujrzeliśmy na parterze kilkanaście trumien pracowników kancelarii, które były  ułożone w równych rzędach. Na pierwszym piętrze przy trumnach pary prezydenckiej wartę honorową pełnili przedstawiciele Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Nie sposób było powstrzymać łez. Po wyjściu z budynku okazało się, że kolejka znów się wydłużyła, mieliśmy szczęście, bo trafiliśmy w niszę. Podczas Mszy św. żałobnej na Placu Piłsudskiego staliśmy tuż przy barierkach oddzielających sektor vipowski od reszty, prawie na wprost ołtarza. W mojej pamięci pozostały  wzruszające  słowa Macieja Łopińskiego, który powiedział łamiącym się głosem: "Panie Prezydencie, 10 kwietnia był Pan, tak jak każdego innego dnia, na służbie. Na służbie Rzeczypospolitej. Zmierzał Pan do Katynia, aby oddać hołd ofiarom ludobójczego mordu sprzed 70 lat. Na tej drodze dosięgła Pana tragiczna śmierć".
Minęły dwa lata od tamtych wydarzeń, żywo mam w pamięci tamten podniosły ale jakże przygnębiający nastrój. Wszyscy mieliśmy nadzieję, że władze naszego kraju zrobią wszystko aby wyjaśnić przyczyny tej katastrofy. Dzisiaj gołym okiem widać, że śledztwo smoleńskie prowadzone było i jest skandalicznie. Nikt nie został pociągnięty do odpowiedzialności a ludzie, którzy odpowiadali za organizacje wizyty zostali nagrodzeni awansami. Na zdjęciu - dywan z kwiatów na dziedzińcu Pałacu Prezydenckiego w dniu 17.04.2010 r.

poniedziałek, 9 kwietnia 2012

Bociany


Do naszej wioski przyleciały bociany. Są zwiastunami wiosny, a ich gniazda na budynkach są symbolem szczęścia i obfitości plonów dla gospodarstwa. W Iwięcinie w centrum wsi są dwa gniazda bocianie. Jedno przy kościele, nadające niewątpliwie uroku temu miejscu, drugie naprzeciwko szkoły. Gdy powróciła zima w ostatnią sobotę musiały być niemile zaskoczone. Foto - M. Dębowski.

niedziela, 8 kwietnia 2012

Wielkanocny poranek


Na zdjęciu: Anastasis, zmartwychwstanie Chrystusa, sarkofag, 350. Jego centralnym motywem jest tryumfalny krzyż, zwieńczony laurowym wieńcem z monogramem Chrystusa. Około 350 r. n.e. Muzeum Pio Cristiano, Rzym.


Wielkanocny poranek stał się nowym początkiem, darem życia, wyzwoleniem z lęku, światłem, które do dziś wskazuje drogę!

Paschał z wosku pszczelego


W Wielki Czwartek w kościele w Iwięcinie pojawiła się nowa świeca paschałowa, wykonana z oryginalnego wosku pszczelego. Jest to dar Celiny i Zdzisława Lorenców z Koszalina. Z.Lorenc jest prezesem Regionalnego Związku Pszczelarzy w Koszalinie. Paschał prezentuje się niezwykle okazale a jego naturalne światło dodaje blasku świątyni.

środa, 4 kwietnia 2012

Benedyktyńskie rekolekcje

Dzięki życzliwości JE ks. biskupa Edwarda Dajczaka oraz kilku sponsorów ojciec Piotr i brat Rafał z Zakonu Benedyktynów osiedlili się w małej wiosce w Starym Krakowie, pow. Sławno zaledwie 38 km od Iwięcina. Ma tam powstać benedyktyński klasztor prowadzący życie monastyczne. Na ich prośbę biskup rozwiązał tamtejszą parafię co ma sprawić, że życie zakonne będzie mniej rozbite, skupione na kontemplacji. Swój benedyktyński charyzmat, chcą rozwijać służąć jednocześnie idei reformy liturgicznej tak bardzo akcentowanej przez Benedykta XVI.
 Jest to wydarzenie wielkiej rangi zważywszy na to, że na tych ziemiach ostatni zakon (cystersów) istniał prawie 500 lat temu, rozwiązany w roku 1545 przez Sejmik w Trzebiatowie, po prawie trzystuletniej pionierskiej pracy ewangelizacyjnej. Wieki protestantyzmu nie pozwoliły na rozwój na Pomorzu życia monastycznego. Teraz, dzięki powiewowi Ducha Świętego, myśli i nauka św. Benedykta, św. Bernarda mogą zmienić pomorskie dzieje. Tam gdzie są wspólnoty zakonne, życie duchowe jest bardziej pogłębione, ludzie mocniej związani z wiarą i tradycją.
Przez cztery dni, od Niedzieli Palmowej do wczorajszego dnia, Ojciec Piotr prowadził w Iwięcinie i Dobiesławiu rekolekcje. Prowadził je w sposób wyjątkowy, w prostych słowach przypominając nam o tym co najważniejsze. Widać było, że "zasiane ziarno" Słowa Bożego trafiło na dobry grunt bo i ludzi było jakby więcej niż przed rokiem.  Cenną inicjatywę powołania klasztoru benedyktyńskiego w Starym Krakowie powinny wspierać wszystkie pobliskie wspólnoty parafialne, a ludzie dobrej woli otoczyć nieustanną modlitwą. 
Nasz projekt "Ekonomia społeczna na Szlaku Cysterskim" realizowany przez cały rok 2010 miał przypomnieć dziedzictwo kulturowe Zakonu Cystersów na tych ziemiach. Dzisiaj właśnie dowiedziałem się, że przeszedł ocenę formalną w Warszawie projekt "Pomorski Szlak Cysterski - Iwięcino, Wierciszewo, Dąbrowa", którego realizacja planowana jest na drugą połowę tego roku. Jeśli dostanie się na listę rankingową to dużo będzie się u nas działo w temacie cysterskim. Nigdy jednak nie myślałem, że w niedalekiej przyszłości będzie szansa powstania zaczątków klasztoru benedyktyńskiego w dawnym dominium bukowskim.

poniedziałek, 2 kwietnia 2012

Walne 2012



30 marca 2012 roku w Świetlicy Wiejskiej w Iwięcinie odbyło się coroczne zebranie członków Stowarzyszenia Na Rzecz Rozwoju Wsi Iwięcino. Podsumowany został cały rok 2011 oraz podjęto niezbędne uchwały, w tym dwie nowe: o przejęciu przez Stowarzyszenie prowadzenia Schroniska Młodzieżowego oraz utworzeniu Punktu Przedszkolnego, z dniem 1 stycznia 2013 r., w byłym mieszkaniu nauczyciela. 
 Chociaż uczyniłem to już na spotkaniu, chciałbym jeszcze raz poprzez tego bloga, podziękować członkom Zarządu: Annie Pietruk, Irenie Kocięckiej, Urszuli Szczepaniuk, Jolancie Zimnowłockiej oraz Adamowi Kikcio  za dobrą i zgodną współpracę w roku 2011. Dziękuje  członkom stowarzyszenia, którzy uczestniczyli w zebraniu, za ich obecność i merytoryczną dyskusję.

Wymiana okien


W Szkole Podstawowej w Iwięcinie, w byłym mieszkaniu nauczyciela, wymienione zostały okna. Były one w opłakanym stanie, przez dziury dostawała się do wnętrza mieszkania woda, co stwarzało realne zagrożenie zalania sali gimnastycznej, usytuowanej na parterze budynku. Zostało wstawionych 7 nowych okien, w tym jedno od sponsora gratis. Całość prac to koszt 5 tys. zł, z czego ponad połowa to dotacja z Gminy Sianów, pozostała część to środki finansowe stowarzyszenia, w tym datki zebrane podczas balu charytatywnego, który odbył się w lipcu 2011 r.

środa, 28 marca 2012

Pragnienie


"Nie może nie istnieć ktoś, kogo ja tak bardzo pragnę"
                                                                     Anzelm z Cantenbury
W Wielkim Poście to pragnienie jest bardzo realne. Tęsknota za Nieskończonością sprawia, że wierzę.

II referendum na nadanie imienia szkole - rozstrzygnięte


Dzisiaj rozstrzygnęło się drugie referendum dotyczące nadania imienia szkole. Zwyciężył zdecydowanie kajakarz - Aleksander Doba, który zdeklasował dwie pozostałe propozycje: Wilków Morskich i Bernarda Szulca.  Społeczność szkolna i wiejska postawiła na patrona, który zajmuje się aktywną turystyką, jest osobą żyjącą, mającą wielką pasję i hart ducha. Przyznam się szczerze, że głosowałem na Wilków Morskich, widząc w tej propozycji szeroką formułę, w której mieści się również Doba. Teraz pozostaje ostatni etap procedury wyłaniania patrona szkoły: opinia Rady Rodziców oraz IPN oraz uchwały Rady Pedagogicznej oraz Zarządu Stowarzyszenia.W głosowaniu wzięła udział prawie setka osób.

piątek, 23 marca 2012

Szkolny bruk


W tym tygodniu zakończyły się prace związane z oczyszczaniem placu przed wejściem do szkoły ze starego betonowego bruku. Był on już bardzo zniszczony co szpeciło wygląd posesji. Firma Leszka Gurazdy z Sianowa pomogła pozbyć się problemu. Teraz pozostaje przygotować podłoże i ułożyć kostkę brukową zakupioną przez gminę dla szkoły.

niedziela, 18 marca 2012

Mamona


Obejrzałem  w tv sztukę teatralną "Lekkomyślna siostra" w reż. Agnieszki Glińskiej. W znakomity sposób pokazuje ona jak pieniądz zmienia postawy ludzi, od nienawiści do udawanego uwielbienia. Zostawiwszy w Warszawie kochającego męża i synka, Maria (jedna z sióstr) ucieka do Wiednia. Po kilku latach wraca. Członkowie rodziny robią wszystko, by nie dopuścić do kolejnej kompromitacji w oczach społeczeństwa. Ich postawa zmienia się diametralnie, gdy okazuje się, że Maria odziedziczyła majątek po zmarłym partnerze.Najlepszy był finał sztuki. Cała rodzina jest przekonana, że coś jej się należy od spadkobierczyni tymczasem oświadcza ona, że dobrowolnie zrzekła się spadku. Godna polecenia sztuka, pokazująca jak "mamona" zmienia postawy ludzi i jak pieniądz rządzi światem.

Granica wstydu


Czy można uczestniczyć w niedzielnej Mszy Św. i zaraz po wyjściu z kościoła rzucać fałszywe oskarżenia, obrażać i łamać wszelkie zasady przyzwoitości? Czy cmentarz, miejsce pochówku najbliższych, może stać się tematem do awantury, może zamiast łączyć dzielić? Niestety, tego byłem świadkiem w dzisiejszy, niedzielny, poranek. Czy zatraciliście do reszty zdrowy rozsądek i zwykły ludzki umiar? Czy macie jakąś granicę wstydu?

niedziela, 11 marca 2012

Z okazji Dnia Sołtysa....


11 marca  obchodzony jest Dzień Sołtysa. Ma on na celu okazanie wdzięczności i szacunku sołtysom za ich pracę i zaangażowanie oraz zwrócenie uwagi społeczeństwa na rolę sołtysa w polskiej wsi. Jest to bardzo często niewdzięczna praca na pierwszej "linii frontu". Do nich mają największe żale i pretensje ludzie, na nich skupiają się ich frustracje oraz żale - uzasadnione i nieuzasadnione. Sołtys na wsi może zdziałać wiele dobrego, inspirując, zachęcając do pracy, pokazując przede wszystkim własnym przykładem, że mu zależy na lokalnej społeczności.  Na naszym iwięcińskim "podwórku", tę funkcję sprawuje - Grażyna Gabrysiak, pierwsza kobieta - sołtys w powojennej historii miejscowości. Dużo wytrwałości do realizacji dobrych pomysłów... Pani Grażyno!

czwartek, 8 marca 2012

Kobiety


Podobno widzą lepiej, słyszą lepiej, czują lepiej, jednym słowem są bardziej od nas wrażliwe i spostrzegawcze. W porównaniu z nimi jesteśmy krótkowidzami, niewolnikami testosteronu, myślącymi nieskomplikowanie  i przewidywalnie. Często bezradni jak dzieci, wspieramy się na Nich jak na postumencie, widząc ramiona matki. Nie wiem dlaczego w Księdze Rodzaju jest opis, że wyszły z żebra Adama, skoro są lepszą cząstką Człowieka. Są jak piękne zjawy...

wtorek, 6 marca 2012

Cmentarz w Iwięcinie


Mamy problem z cmentarzem w Iwięcinie. Jest to cmentarz parafialny, jeden z nielicznych, ponieważ  większość nekropolii jest pod zarządem gminy. Wiele udał się już zrobić: ogrodzić, wznieść drewnianą, stylową bramę, mur z kamienia, piękne lapidarium. Nie ma jednak chodnika, szerokiej alejki z kostki brukowej, która jest na tym cmentarzu niezbędna. Po pierwsze: dlatego, żeby nie topić się w błocie przy przechodzeniu do grobów osób nam bliskich, po drugie: do godnego przejazdu konduktu pogrzebowego, po trzecie: dla poprawienia estetyki cmentarza. W dniu wczorajszym poprosiłem Tomasza Habzę, właściciela firmy budowlanej z Bielkowa, o zrobienie kosztorysu i wycenę 80 metrów chodnika (materiał + robocizna). Na cmentarzu byli obecni: sołtys Iwięcina Grażyna Gabrysiak, sołtys Rzepkowa - Roman Maślanka i radny gminny - Wiesław Raczyński (zaproszeni byli wszyscy sołtysi czterech wsi). Po oszacowaniu całkowitych kosztów, można będzie pomyśleć o zbiórce publicznej na ten cel. Forma i sposób zbiórki zostanie określony na zebraniu, w marcu 2012 roku. Na zdjęciu: lapidarium, wykonane w 2009 roku. Foto - W. Kosowski.

niedziela, 4 marca 2012

Wolność i bezpieczeństwo


Ludzie wcale nie chcą być wolni, chcą mieć poczucie bezpieczeństwa. Cisza i spokój bywają dla nich ważniejsze od sensu. Żyjemy w złotych klatkach technologicznego dobrobytu, w błogim letargu naukowego postępu. Tylko czasami, jakaś tragedia, jak chociażby ostatnia katastrofa kolejowa, przypomina nam o kruchości i znikomości życia, o nieuchronności tego co ma nadejść. Wczoraj, w sposób gwałtowny, nieprzewidywalny i okrutny znów zostaliśmy postawieni do pionu.

Nasz Brutus


Postanowiłem przedstawić Wam członka naszej rodziny psa Brutusa. Ma dopiero 10 miesięcy, ale pracuje jako firma ochroniarska przez pełną dobę, codziennie monitoruje teren wokół domu i ze stróżowania wywiązuje się znakomicie. Ma niezwykle łagodne usposobienie, oczywiście tylko dla swoich właścicieli. Jeśli chcesz aby był ktoś, kto codziennie będzie się cieszył na Twój widok, kup sobie psa. Foto - Mateusz Dębowski.