wtorek, 29 maja 2012

Punkt Przedszkolny


Ruszył nabór dzieci do Punktu Przedszkolnego w Iwięcinie. Z dniem 31 sierpnia 2012 r. gmina kończy współpracę z TPD Koszalin prowadzącym ognisko przedszkolne w Świetlicy Wiejskiej w Iwięcinie. Od 1 września 2012 r. Punkt Przedszkolny będzie przy Szkole Podstawowej w Iwięcinie a organem prowadzącym zostanie Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Wsi Iwięcino. Jestem ciekaw jak duży będzie odzew ze strony rodziców. Nowością jest stała dziewięciogodzinna opieka nad dzieckiem, która umożliwi matce czy ojcu pracę zawodową. 250 zł za pobyt malucha w przedszkolu to cena niewygórowana. Inne są jednak realia życia na wsi a inne w mieście. Deficyt tego rodzaju placówek w okolicy może być  czynnikiem decydującym o powodzeniu tego przedsięwzięcia. Dla stowarzyszenia jest to nowe doświadczenie a dla szkoły szansa na zatrzymanie dzieci w placówce.

niedziela, 27 maja 2012

TATA CZYLI UCZCIWOŚĆ


W jednym z tygodników przeczytałem o firmie, która powstała 143 lata temu jako rodzinny interes a dziś jej wartość szacuje się na 99 mld dol. Jest globalną konfederacją złożoną ze 100 firm, małych i dużych, działających w 80 krajach, zatrudnia 425 tys. ludzi. Co w tym wszystkim jest niezwykłego - to mianowicie, że 66 proc. zysków firmy przeznaczone jest na cele dobroczynne i charytatywne. Najważniejsze to: szpitale, ośrodki badawcze, stypendia naukowe, akademie sportowe, projekty służące rozwojowi ubogich społeczności, pomoc w czasie katastrof naturalnych. Żaden z jej dyrektorów nie znajduje się na liście najbogatszych ludzi świata. Różni się ona od innych darczyńców takich jak np. Rockefeller czy Gates tym, że ci pierwsi najpierw budowali fortuny, a potem się nimi dzielili. U podstaw tej firmy jest nie zysk ale filozofia społeczna i przekonanie, że szczęśliwy, zdrowy pracownik przynosi firmie większe zyski. Jej założyciel mówił: "Społeczność jest nie tyle udziałowcem przedsiębiorstwa, ile jest powodem jego istnienia w ogóle". Firma jest społecznym sumieniem swojego kraju - nawet w kryzysowych momentach, gdy groziło jej bankructwo, regularnie wypłacała pensje i ruszała na pomoc ofiarom trzęsień ziemi. Najważniejszym bogactwem firmy jest jej nieskazitelna reputacja, to niemalże dobro narodowe. Politycy wiedzą, że do tej firmy nie przychodzi się po pieniądze na kampanie polityczne ani po łapówki ale można przyjść gdy buduje się szpital albo szkołę. 
Logiem i jej znakiem rozpoznawczym stała się wysoka jakość i uczciwe traktowanie. Zapewnia zwolnionym z pracy zasiłki do czasu osiągnięcia wieku emerytalnego oraz możliwość zajmowania domu trzy lata od rozwiązania umowy. Przez 75 lat w koncernie nie było żadnego strajku. Nie dziwi zatem przysłowie „Od butów jest Bata, a od pracy jest Tata”. Nie jest to firma europejska ani opierająca się na chrześcijańskich zasadach co świadczy, że pewne wartości są uniwersalne dla wszystkich ludzi, nie zależnie od ich światopoglądu i religii. Na zdjęciu: Ratan Tata - szef najbogatszej indyjskiej firmy, którego głównym celem jest dobroczynność.

środa, 23 maja 2012

Eurovia nie płaci za remont drogi


W dzisiejszym internetowym wydaniu Głosu Koszalińskiego przeczytałem, że główny wykonawca drogi wojewódzkiej 203 na odcinku Gorzebądź - Iwięcino EUROVIA nie płaci swoim podwykonawcom. Są oni tak zdesperowani, że planują blokadę drogi, w przypadku nie otrzymania zaległych pieniędzy. Analogiczna sytuacja jest przy budowie autostrady A2. Oglądając z bliska postępy prac zastanawiam się gdzie jest w tym wszystkim jakaś logika i racjonalność. Cały kilkunastokilometrowy odcinek jest rozkopany, panuje na nim niesamowity bałagan, czy nie można było zrobić tego jakimiś etapami (np. Gorzebądź - Skibienko itd.) Nie wyobrażam również prac w sezonie wakacyjnym lipiec - sierpień, kiedy to kolejka przy światłach przed Iwięcinem sięgać będzie do samego Wierciszewa i Rzepkowa. O determinacji i dramacie ludzi zaangażowanych w przebudowę polskich dróg świadczy m.in.  wypowiedź Dariusza Smukowskiego, przedsiębiorcy budującego A2:  "Mój dziadek woził kiedyś dla Niemców, za darmo budował drogi, rowy i okopy, bo byliśmy pod okupacją niemiecką w czasie wojny. Teraz jest 70 lat po wojnie i wnuczek znów ma za darmo budować? To ja pytam: pod czyją jesteśmy okupacją? Podobno komunizmu nie ma, żyjemy w wolnej Polsce, a my dalej mamy reżim i mamy za darmo pracować?".

niedziela, 20 maja 2012

Majowe świętowanie


Miesiąc maj to czas rozkwitu przyrody ale też dużej aktywności społecznej. Na początku miesiąca dwa święta państwowe (1 i 3 maja), a w ubiegłą sobotę odbył się jubileusz 40-lecia diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej. Na stadionie Gwardii w Koszalinie zebrało się kilkanaście tysięcy ludzi z całej diecezji. W pamięci utkwiły mi słowa JE ks. bp Edwarda Dajczaka:  „W mediach Kościół ma przeważnie wizerunek negatywny. Przyznaję, nie jesteśmy ludem bezgrzesznym, ale pozwalamy by nas Bóg uzdrawiał i czynił nas świętymi. Kto nie spotkał zmartwychwstałego Pana nie wie, czym jest Kościół”.  
Na zdjęciu: kamienna chrzcielnica, która znajdowała się na stadionie podczas obchodów 40-lecia, pochodząca ze średniowiecznego sanktuarium na Górze Chełmskiej. Wcześniej znajdowała się na dziedzińcu muzeum przy ul. Młyńskiej w Koszalinie.

środa, 9 maja 2012

Śmierć na drodze


8 maja 2012 r. po południu miało miejsce niezwykle smutne zdarzenie. Kierowca samochodu osobowego mijając nasz dom i jadąc w kierunku Darłowa dostał zawału serca. Karetka pogotowia przyjechała po 30 minutach. Niestety ten czas okazał się zbyt długi, człowiek zmarł.

wtorek, 8 maja 2012

Apocalypto


Wczoraj wieczorem obejrzałem po raz kolejny film Mela Gibsona - Apocalypto, o cywilizacji Majów. Niezwykłe okrucieństwo, kultura śmierci i wyniszczenia poraża widza, oglądającego ten film po raz pierwszy. Nie ma tam miejsca na współczucie, chociaż w wymiarze indywidualnym jest miłość: matczyna, partnerska i bratnia. Nikt z nas nie chciałby zapewne znaleźć się w tamtym czasie i miejscu. Ta sama kultura przemocy "oko za oko, ząb za ząb" była w starożytnym Rzymie i Grecji. Bohaterowie porozumiewają się  w zapomnianym dialekcie Majów, a aktorzy to rdzenna ludność Meksyku. Wielki rozmach, dramaturgia i autentyzm filmu sprawiają, że 170 minut mija bardzo szybko.

"Zły pies"


Od co najmniej tygodnia trwają pracę związane z zagospodarowaniem terenu wokół domu. Jak widać na załączonym zdjęciu Brutus nie wydaje się być z tego zadowolony.Foto - Mateusz Dębowski. Zobacz krótki filmik z Brutusem.

czwartek, 3 maja 2012

Konkurs PO FIO 2012 - rozstrzygnięty


Na stronie Ministerstwa Pracy i Polityki Socjalnej został rozstrzygnięty konkurs PO FIO 2012. Na Priorytet I zostało złożonych 1415 wniosków, z czego tylko 164 dostało dofinansowanie. Nasz wniosek przeszedł ocenę formalną i merytoryczną lecz zabrakło mu 5 punktów (dolna granica to 199).  Szczegóły można zobaczyć pod linkiem - http://www.pozytek.gov.pl/Rozstrzygniecie,konkursu,1162.html. Mówi się trudno, spróbujemy w przyszłym roku!