czwartek, 31 stycznia 2013

Święto Wolontariuszy



Wczoraj, w Święto Wolontariuszy w Gminie Sianów zostali wybrani wolontariusze roku 2012. Zostali nimi: Klub 4x4 oraz dwóch radnych: Andrzej Danielewicz i Maciej Lewandowski. Wszyscy wiedzą, że robili oni dużo dla miejscowych społeczności, ale mam mieszane odczucia związane z honorowaniem działalności, która ze swej natury powinna być nienarzucająca się w oczy i anonimowa. Można być łatwo posądzonym o robienie czegoś pod publikę, dla nagrody lub pod przyszłe wybory. 

wtorek, 29 stycznia 2013

Wybory bez wyboru


28 stycznia 2013 r. uczestniczyłem w zebraniu wyborczym sołtysa sołectwa Karnieszewice. Dotychczasowa Pani sołtys zrezygnowała z funkcji  w połowie kadencji. Były to dziwne wybory ponieważ w ich rezultacie nie wybrano sołtysa. W spotkaniu uczestniczyło ponad czterdziestu mieszkańców, padło aż dziewięć propozycji ale za każdym razem kandydaci na sołtysa nie wyrażali zgody na kandydowanie. Praca „gospodarza wsi” opiera się  w większości na pracy społecznej, skromna miesięczna dieta z gminy nie rekompensuje wszystkich kosztów z tym związanych. Jest dla mnie jednak dziwna sytuacja, w której mieszańcy niewielkiej, prawie 300 osobowej społeczności nie mogą wybrać swojego reprezentanta, który mówiłby o ich problemach, dbał o ład i porządek w miejscowościach. Na zebraniu nie padła żadna skarga, nie została poruszona żadna sprawa, która ludzi boli. Zawsze wydawało mi się, że takie zebrania służą do rozładowania atmosfery, wyjaśnianiu nieporozumień, wzajemnych uprzedzeń. Wiem o przynajmniej jednym palącym problemie, z którym mieszkańcy Karnieszewic powinni sobie poradzić  w najbliżej przyszłości – remoncie kościoła, któremu grozi katastrofa budowlana. Życzę mieszkańcom sołectwa Karnieszewice jak najlepiej, ponieważ jest wśród nich wielu  wartościowych ludzi. Oby dokonali trafnego wyboru…

piątek, 18 stycznia 2013

Dzietność


Przeczytałem w jednej z gazet, że jesteśmy na 202  miejscu na świecie pod względem dzietności. Autor oskarża obecne pokolenie 30-latków o egoizm polegający na tym, że myślą tylko o sobie, o własnej wygodzie, preferują model singlowy a dzieci są dla nich ciężarem i przeszkodą w robieniu własnej kariery. Przytacza przy tym konkretne wypowiedzi młodych ludzi z sieci. Przy obecnym ujemnym wzroście naturalnym wymrzemy jako naród w przeciągu następnego półwiecza a miejsce Polaków zajmą inne nacje bardziej prokreacyjne. Największym zagrożeniem nie są politycy, kryzys gospodarczy ale właśnie brak dzieci. Można mówić o braku perspektyw, o braku pracy, mieszkań itd. ale sytuacja obecnych trzydziestolatków jest i tak nieporównywalnie lepsza niż np. na początku lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku. To prawda, że wówczas była praca ale stopa życiowa obecnego pokolenia i dostęp do dóbr konsumpcyjnych jest o wiele większy niż w okresie tzw. smuty stanu wojennego. A to właśnie wówczas był ostatni duży przyrost naturalny. Wygoda, strach przed wzięciem na siebie odpowiedzialności za rodzinę to jedna z najważniejszych przyczyn obecnego kryzysu demograficznego. Aby to zmienić potrzeba aktywnej roli państwa i finansowej pomocy dla rodzin mających powyżej dwójki dzieci oraz przemiany świadomości młodzieży wchodzącej w dorosłe życie.